Takiego widoku aż grzech nie zobaczyć na własne oczy. Jutro do Rzeszowa niczym strzała wpadnie rozpędzony peleton 5. etapu Tour de Pologne. Rzeszowski fragment Tour’u będzie strzeżony na każdej ulicy, przez którą przejadą kolarze. Według planu kolarze wjadą do miasta od strony os. Matysówka, dokładniej ul. Pienińską, tuż przed godz. 16.00.
Później będzie można ich zobaczyć na ul. Św. Walentego, Św. Rocha, Paderewskiego, Armii Krajowej, al. Niepodległości i Kopisto, skąd przejeżdżając przez most Zamkowy, ul. Kilara, pl. Śreniawitów, ul. Lisa Kuli, dotrą na al. Cieplińskiego.
Tour de Pologne w Rzeszowie. Pętla w mieście
Trasa tegorocznego Tour’u zapętla się w mieście. Na al. Cieplińskiego cykliści zawrócą i znów przejadą przez Lisa Kuli, pl. Śreniawitów i wjadą na ul. Hetmańską, Powstańców Warszawy, most Karpacki, Powstańców Warszawy, Sikorskiego, Łukasiewicza, Wieniawskiego, Matysowską, Św. Walentego, Św. Rocha, Paderewskiego, Armii Krajowej, Niepodległości, Kopisto. Dalej, przez most Zamkowy, Kilara, Lenartowicza, pl. Śreniawitów, Lisa Kuli, wjadą na ostatnią prostą, czyli al. Cieplińskiego, na której znajduje się meta. Największe emocje? Między 16:30-17:00, bo właśnie wtedy finiszować na mecie mają pierwsi zawodnicy. Warto jednak przyjść znacznie wcześniej i zająć sobie jak najlepsze miejsce.
Polecany artykuł: